Archdiocese of Chicago
Thursday, November 20, 2008. Locators:  Parishes | Elementary Schools | High Schools
www.archchicago.org Strona główna
  Archdiocese of Chicago
   
 
  I Spotkanie Młodzieży Polonijnej w Justice.  
 

„W jakimś sensie wszyscy ludzie zawsze oczekują przemiany świata. Tylko głęboki wybuch dobra zwyciężającego zło może wywołać zmiany, które stopniowo przemienią świat. Wszystkie inne, nie zakorzenione w dobru są powierzchowne i nie przynoszą ocalenia.”- z homilii biskupa Paprockiego

„Nie lękajcie się spotkać Jezusa w Eucharystii”, to hasło przyświecało pierwszemu Spotkaniu Młodzież Polonijnej. Odbyło się ono w sobotę 17 września w parku klasztoru Sióstr Dominikanek w Justice. Organizatorami z ramienia Archidiecezji Chicago byli: koordynator do spraw polskiej młodzieży Jacek Chaba i koordynator katechetyczny Elżbieta Chudzik. Wspomagały ich następujące parafie: Świętego Błażeja, Świętego Daniela, Świętego Fabiana, Świętego Ferdynanda, Świętego Jacka, Świętego Jakuba, Pięciu Braci Męczenników, Świętej Trójcy. Program spotkania, zgodnie z założeniem, miał na celu zwrócić serca uczestników w kierunku Pana Jezusa eucharystycznego w kończącym się w Kościele Roku Eucharystii. Stąd tematem konferencji wygłoszonej do młodzieży przez Ojca Bazylego z parafii Świętej Rozalii był „Jezus uzdrawiający w Eucharystii”. Kaznodzieja wzywał młodych do zupełnego oddania swego życia Jezusowi. Mówił o uzdrawiającej sile miłosierdzia Bożego. Wymownym symbolem miłosierdzia były tu cienkie biało-czerwone tkaniny rozpostarte wzdłuż placu spotkania, a ogniskujące się przy Monstrancji. Ojciec Bazylii zachęcał, aby młodzi uchwycili się miłosierdzia w życiu, tak jak tkaniny na spotkaniu. I wielu właśnie tak trwało na modlitwie-trzymając tkaninę wszczepiali się w Boże miłosierdzie. Wszystko to odbywało się w obecności Najświętszego Sakramentu. „Adoracja - przypomniał młodym w swej homilii biskup Tomasz Paprocki, koncelebrujący Eucharystię- oznacza z łaciny pocałunek, uścisk”. Można, zatem powiedzieć, że organizatorzy stworzyli okazję młodym do miłosnego, osobistego trwania z Jezusem. Zachęcała do tego też bogata oprawa muzyczna całego przedsięwzięcia. Grupa muzyków i śpiewaków połączonych z wspólnot młodzieżowych, pod przewodnictwem Trójcowa, z charyzmatyczną mocą śpiewała i tańczyła na chwałę Pana. W Justice, za przyczyną grupy z Jakubowa, nie zabrakło też akcentu artystycznego. W scence o królu, aniołach i synu przypomnieli najważniejsze przesłanie Ewangelii. Niestety, niezbyt wielu młodych odpowiedziało na zaproszenie organizatorów. A szkoda, bo tym, którzy przyjechali do Justice nie tak prędko chciało się stąd odjeżdżać, czego dowodem było dzielenie się radością i rozmowami do późnych godzin wieczornych podczas agape. Uczestniczyli w niej także licznie przybyli na spotkanie księża z parafii polonijnych.

Podczas spotkania poprosiliśmy organizatorów, panią Elżbietę Chudzik i Jacka Chabę o krótka rozmowę dla czytelników „Niedzieli”.

-Skąd pomysł zorganizowania tego spotkania:

Jacek Chaba :- Ma on swoje podwójne korzenie. Po pierwsze jest to odpowiedź na wezwanie Ojca Świętego, aby się nie lękać i przekazywać światu jego przesłanie. A wszyscy wiemy, jak bardzo on umiłował młodzież, stąd zapragnęliśmy bogactwem naszej wiary dzielić się właśnie z młodymi. Po drugie pomysł narodził się podczas spotkań wspólnot modlitewnych w różnych parafiach, na przestrzeni całego roku.

Elżbieta Chudzik - Naszym założeniem było, aby przyszła młodzież polonijna. Myśleliśmy o młodzieży już z klas szóstych, aż po ostatnie klasy licealne. Frekwencja niestety niezbyt dziś dopisała. Zważywszy jednak na to, że jest to pierwsze tego rodzaju spotkanie i że dobrze się tu dzisiaj dzieje, następne będzie liczniejsze i przyniesie jeszcze większe owoce.

-Spoglądam na stosy materiałów: kolorowe programy, w głębi suto zastawione stoły. Domyślam się, że zorganizowanie dzisiejszego spotkania wymagało sporo wysiłku .

Elżbieta Chudzik - Pracy rzeczywiście było sporo, ale podzieliliśmy się obowiązkami.

Jacek Chaba- Ciężka praca staje się lżejsza we dwoje.

Elżbieta Chudzik- Moim zadaniem, z racji tej, iż pracuję w biurze katechetycznym, było znalezienie kaznodziei. Kiedy, zdawać by się mogło, przypadkiem usłyszałam homilię ojca Bazylego w kościele Świętej Rozalii nie miałam wątpliwości kogo tu zaprosić. Całą resztą zajął się Jacek.

Jacek Chaba - Mnie przypadło w udziale płacenie rachunków, co dzięki szczodrobliwości naszych sponsorów nie było aż tak trudne. Poza tym drukowanie ulotek, plakatów, śpiewników i wiele innych niezliczonych czynności.

-Jaka jest polonijna młodzież?

-Elżbieta Chudzik- Wspaniała, poszukująca, chłonna. Ja myślę, że dość trudno jest być dzisiaj osobą młodą i dokonywać wyborów, których konsekwencje będą obecne w całym życiu. Obecnie świat, chyba bardziej niż kiedykolwiek indziej w przeszłości jest zasypywany różnymi ideologiami, podsuwa młodym rozwiązania ich problemów na skróty, łudzi kolorowymi reklamami. Dlatego musimy być wytrwali w naszej pracy, docierając do nich z Dobrą Nowiną.

-Dziękując za rozmowę zapytam czego można Wam życzyć na przyszłość?

- Wiary, ufności i miłości.

-Dziękuję za rozmowę.

Alicja Pożywio

 
  Return to Top